środa, 2 sierpnia 2017

Cooking challenge


Jak już zapewne wiecie (przynajmniej ci, którzy obserwują fanpage) - wzięłam ostatnio udział w nagraniu programu Cooking Challenge - gotowanie z przesłaniem.


Ideą pomysłu jest połączyć gotowanie, środowisko kuchni, która przecież kojarzy nam się z domem, ciepłem, rodziną - z jakąś dodatkową inicjatywą. Niektórzy przychodzili, aby podziękować swojej babci za te wszystkie ulepione pierogi, inni opowiadali o swoich pasjach, planach, pomysłach.

Zgłosiłam się i ja - chodź wcale nie gotuję najlepiej i robię to tylko od czasu do czasu (tak, ten luksus życia z facetem, który kocha gotować), ale jednak mi się to zdarza. I zupa paprykowa, którą gotowałam w programie, jest moim popisowym daniem!

Dla tych co nie widzieli - filmik poniżej :)




Wielu z Was pyta mnie o dokładny przepis - oto i on. Pysznie, sezonowo, na studencką kieszeń, łatwo zmodyfikować do wersji wegetariańskiej. Krótki czas gotowania – czego chcieć więcej!

Składniki:
3 duże papryki (zielona, czerwona i żółta)
2 średnie cebule
2 litry bulionu drobiowego
1 długie pętko podwędzanej kiełbasy
100g ryżu
100 ml jogurtu naturalnego do zagęszczenia.
Oliwa z oliwek

Przyprawy:
papryka słodka i ostra
majeranek
sól / pieprz

Papryki umyć, oczyścić z gniazd nasiennych, pokroić w kostkę. Pokrojoną również w kostkę cebulę zeszklić na rozgrzanej oliwie. Lekko osolić. Dodać paprykę, podsmażyć razem. Usmażone warzywa przełożyć do garnka z gorącym bulionem, gotować na małym ogniu. Wsypać ryż. Po upływie 20 minut doprawić zupę papryką i majerankiem, opcjonalnie solą i pieprzem. Podsmażyć pokrojoną w plasterki kiełbasę, aby była chrupiąca. Dodać plasterki do zupy i pogotować chwilę, aby oddały smak. Na koniec zagęścić zupę jogurtem naturalnym. 



Nie sposób nie napisać o samym nagraniu. Szczegółów zdradzać co prawda nie mogę, ale  musicie wiedzieć, że za powstaniem tego odcinka stoi kilkadziesiąt osób. Wszyscy na planie byli bardzo mili, pomocni, życzliwi i sympatyczni. Pomimo gigantycznej tremy i kompletnym braku przygotowania (brak scenariusza!), czułam się dobrze, a pytania i sugestie reżyserki były naprawdę pomocne. 








Jeżeli sami macie czasami okazję gdzieś się pokazać, ale coś Was powstrzymuje - nie warto! Próbujcie swoich sił gdzie się da - życie jest tylko jedno! :)


Więcej pomysłów na fajne potrawy i wiele ciekawych osób z pasją poznacie na facebooku Cooking Challenge