poniedziałek, 25 lipca 2016

Walczymy o Kubusia - kontynuacja pomocy na rockowo!


Dzisiaj nie będzie za dużo pisania. Będzie mało, ale ważno :P

Wspominałam Wam o wspaniałej inicjatywie, jaką zorganizowała ekipa warszawskiego Club Rock'a na rzecz potrzebującego Kubusia. Piknik rodzinny połączony z licytacjami fantów cieszył się dużą popularnością i wyszła z tego naprawdę fantastyczna, wielogodzinna impreza rockowa. Zebraliśmy łącznie 3842 zł - na samej imprezie.

ALE ALE ALE!!!

To nie koniec! Ludzi i firm z ogromnymi sercami było naprawdę wiele - przekazane na licytację fanty nie wyprzedały się jeszcze, dlatego kontynuujemy akcję! Pod niżej podanym linkiem znajdziecie wydarzenie, w którym znajdują się linki do wszystkich pozostałych gadżetów, a są w nich naprawdę niezłe rarytasy ;]

https://www.facebook.com/events/511723599038669/

DO DZIEŁA LUDKOWIE! Udostępniajcie link, klikajcie, zachęcajcie znajomych do wzięcia udziału. Każdy grosz się liczy, Kubuś potrzebuje stałej rehabilitacji. To mały fighter i nie podda się tak łatwo chorobie - potrzebuje tylko środków na kosztowne leczenie.

Poniżej możecie sobie zobaczyć zdjęcia z pikniku - tak czadowo się bawiliśmy :D Zdjęcia pochodzą z profilu facebookowego Club Rock - Klub Ludzi Rocka - niestety nie znam nazwiska fotografa.




Oto Kubuś ze swoją mamą :)









Jedyne zdjęcie, na którym Mój Troll dał się upolować...


 Stanowczo wolał biegać z kolegami i bawić się w zakamarkach klubu :)




O proszę, nasza rodzinka załapała się w tle ;) JENGA  w rozmiarze XXL jest czadowa!

Kubuś z mamą :)





No i ja :P Wiecie, że kamizelka, którą mam na sobie należy do mojego syna? :)