poniedziałek, 4 sierpnia 2014

VERSATILE BLOG AWARD i zapytanko ;]


Rocker Girl z bloga http://welcome-to-the-hellhouse.blogspot.com nominowała mnie do zabawy VERSATILE BLOG AWARD - chodzi w niej o to, żeby zdradzić 7 faktów o sobie, nominować 15 osób kolejnych, powiadomić ich, podobnie jak przy LBA :)



Dziękuję bardzo za nominację, zastanawiam się, co mogłabym Wam o sobie powiedzieć...

1. Lubię czytać, to wie każdy. Nie tylko o ukochanych, ulubionych moich wampirach, wilkołakach i innych demonach. Nie tylko brutalne, krwawe, przeładowane zboczeństwami gore. Lubię także dawne legendy, baśnie dla dzieci sprzed 60 lat na przykład. Mam w domu kilka tak starych zbiorów z baśniami krajów Europy Wschodniej, krajów nadbałtyckich, uwielbiam do nich wracać i mam nadzieję, że niedługo pokocha je moje dziecko. Jak widać, da radę pogodzić ze sobą masę gatunków literackich i zachować zdrowie psychiczne... :P (hi...hi.... histeryczny chichot!)

2. Wkręciłam się na maksa w rekonstrukcję historyczną. Sobotnie "Śniadanie na trawie" w Łazienkach Królewskich uświadomiło mi, że najwyższy czas na świadome kompletowanie dodatków i... szycie! Postanowiłam nauczyć się szyć na maszynie (poczciwy Łucznik!) pod okiem najlepszej krawcowej - mojej mamy! :) A później przyjdzie pora na hafty - od krzyżykowego, przez Richelieu do wstążeczkowego! Mama potrafi wszystko! :D

3. Kocham koty! Marzę, aby kiedyś wychować opasłego, leniwego kanapowca, któremu nie będzie się chciało nic, prócz mruczenia z przyjemności :) Lubię też myszki, szczurki, z pewnością kiedyś się owych zwierzaczków "dorobię". Bardzo boję się z kolei psów większych niż wysokość mojego kolana. Wycieczka do Zoo była naprawdę wyzwaniem dla moich nerwów :)

4. Zamierzam w przyszłości przeprowadzić się do Warszawy, nie tylko na studia :) Muszę najpierw tylko wygrać milion :P

5. Jestem strasznie sentymentalną osobą. Ciągle mam zbierane w zerówce i podstawówce karteczki do segregatora, mam swoje pamiętniczki. Mam wycinki z gazet, jakie zbierałam mając fioła na punkcie Harry'ego Pottera, który to (fioł) wcale nie minął :) Mam listy, wszystkie, jakie kiedykolwiek dostałam. Mam każdt jeden dyplomik, jaki kiedykolwiek dostałam, od przedszkola do liceum (i później) - każdy jeden! Moje zdjęcia z całego życia uporządkowane są chronologicznie co do dni, a czasem i godzin. Do pewnego czasu przechowywałam wszystkie róże, jakie w życiu dostałam. Podobnie stare, rodzinne pamiątki zbieram sumiennie.

6. Kocham słodycze i fastfoody. Jem je tonami i wcale po nich nie tyję. Wiem, do czasu, ale korzystam póki mogę :) Jestem żelkowym i czekoladowym potworkiem, absolutnie uzależnionym od pyszności :) Za razem nienawidzę piec ciast, ciasteczek i innych cudów, nienawidzę, nie potrafię i piec nie będę. Przynajmniej zadbam o cukiernictwo w naszym kraju :)

7. Planuję jeszcze zrobić co najmniej cztery tatuaże prócz tego, co mam. Będą to: wilk, logo Epica, Insygnia Śmierci oraz pewien cytat :)

Nominuję... Was wszystkich! :) Każdy kto przeczyta, niech napisze coś o sobie na blogu lub w komentarzu 7 faktów o sobie :)

A na koniec mała ankieta:
Chcecie, żeby od czasu do czasu pojawiały się posty offtopowe? Mam na myśli to, że czasem mam ochotę napisać coś nie do końca związanego z rodzicielstwem, na przykład zrobić relację z reko-śniadania, a za razem chcę zachować parentingową formę bloga, który będzie dla Was wszystkich. Nie zamierzam tu pisać nic prywatnego, bez obaw :) Dajcie znać w komentarzach, czy raz na jakiś czas taka notka będzie Was kłuła w oczy, czy chętnie poczytacie coś odmiennego :)