piątek, 10 stycznia 2014

Recenzja ciuszków Family in Black



Nie mogłam się oprzeć napisaniu tejże notki! Co prawda nigdy dotąd nie recenzowałyśmy na naszym blogu produktów dla dzieci, ale nic nas nie powstrzyma przed wyartykułowaniem paru słów prawdy ;>
[Brzmi złowieszczo? Don't worry ;]



 Wczoraj otrzymałam przesyłkę, która była jedną z nagród-niespodzianek, dla osób biorących udział w konkursie świątecznym organizowanym przez

www.familyinblack.pl






Żałuję, że nie nagrałam filmu z uroczystego odpakowania koperty, bo moje dziecko zapowietrzyło się z radości i z paszczą otwartą szeroko, a za razem niesamowicie roześmianą, poczęło wkładać na siebie bluzeczkę. Efekt możecie zobaczyć o tutaj:



Mój permanentnie poczochrany Jakub :)











W czasie, gdy mój syn zajął się pozostałą częścią przesyłki (no oczywiście, że chodzi o folię bąbelkową!) zaczęłam dokładnie oglądać ubranko. 


Pierwsze, co rzuca się w oczy to doskonała jakość nadruku. Co prawda na pierwsze pranie Czaszunia musi jeszcze poczekać, ale jestem absolutnie spokojna.
Dobry materiał - tu z oceną pomogła mi mama, doświadczona krawcowa. Na pierwszy rzut oka widać, że jest on zupełnie niekłopotliwy w praniu, prasowaniu. Przede wszystkim nie krępuje ruchów dziecka. Swobodnie przepuszcza powietrze, co jest ważne, zwłaszcza u dzieci ze skłonnością do "potówek".
Wywinąwszy bluzeczkę na lewą stronę, zaczęłam dokładnie przyglądać się szwom bocznym. Równiutkie. Nie wiem jak inne mamy, ale ja dostaję szału, jak spotykam się z krzywo uszytymi bluzeczkami (skręcone szwy boczne); daje się to we znaki zwłaszcza podczas prasowania i składania.
Bluzeczka jest porządnie uszyta. Nie puszcza ani jedna niteczka, nie istnieje ryzyko rozprucia się (no dooobra, istnieje, ale to już zależy od szaleństw mojego Jakuba;)



Podsumowując: Brak najmniejszych wad. Świetna jakość nadruku, materiału.
Oficjalnie i z całą odpowiedzialnością POLECAM stronę www.familyinblack.pl
Wyjątkowa jakość idzie w parze z niskimi cenami i przemiłą obsługą.


A ja już wiem, gdzie zakupię urodzinowy prezent dla mojego syna ;]
Wybrałam co najmniej pięć musthave'ów :D



EDIT: Pranie nastąpiło, czaszka wyszła zeń zwycięzko! :D



 

Jeżeli chcecie, byśmy częściej recenzowały,
podsyłajcie nam pomysły (propozycje

mile widziane :P) przez FB
lub mailem

(lady.ragana@gmail.com),
lubimy eksperymenty :D